Gdy jednak już w 43. minucie odrobili straty, a w 54-ej wyszli na prowadzenie 26:24, wydawało się, że MKS planowo zdobędzie dwa punkty. Niestety w ostatnich 6 minutach podopieczni Wojciecha Psui nie zdobyli bramki, sami stracili pięć i zasłużenie przegrali cały mecz 26:29.
Nie powiodło się juniorom MKS Wieluń, którzy w lidze wojewódzkiej ulegli niespodziewanie Victorii Tomaszów Mazowiecki. Zwycięstwo w pierwszym meczu obu drużyn w Tomaszowie 30:24 chyba za bardzo uspokoiło gospodarzy, którzy po bardzo słabej pierwszej połowie przegrywali 10:16. 







