Na płycie widnieją cztery rodzinne herby. Tym samym przypuszczenia potwierdzają, że fundatorka spoczęła w świątyni. Poza tablicą, archeolodzy trafili na jeszcze jedno ciekawe miejsce w kościele. Pod chórem odsłonięto bowiem ossuarium, czyli zbiorową mogiłę, do której przeniesiono szczątki zakonnic nie mieszczące się w krypcie.
Równolegle do badań archeologicznych prowadzone były także badania polichromii. Niestety większość z nich została zniszczona w czasie okupacji niemieckiej, te które przetrwały, m.in. w przejściu między kościołem a klasztorem zostały zabezpieczone i odrestaurowane.
Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków już wydał zgodę na dalszą eksplorację krypty, dlatego zakres badań w kościele zostanie rozszerzony. Będą one trwały jeszcze przez kilka miesięcy. Z pewnością przyniosą kolejne ciekawe odkrycia.









