Premier oddał hołd pomordowanym w nalotach a następnie spotkał się z Eugeniuszem Misiakiem świadkiem bombardowania Wielunia i jego żoną. Zamienił też kilka słów za zgromadzonymi na ul. Królewskiej mieszkańcami, po czym zgodnie z planem udał się do szkoły. Była to pierwsza oficjalna wizyta Donalda Tuska w Wieluniu.